Przejdź do głównej zawartości

Fantastyczny bestseller w pięknym wydaniu od Fabryki Słów

Są takie książki, których przeczytanie odkładamy zbyt długo i już po lekturze zadajemy sobie pytanie: Dlaczego tyle zwlekałam? Do "Wojny Makowej" dojrzewałam długo. Odkładałam ją ze względu na jej gabaryty, bałam się, że to może jednak historia nie dla mnie.
Kiedy jednak zaczęłam czytać, zakochałam się w niej od pierwszych stron.
@kunag stworzyła historię kompletną. Mamy w niej charyzmatyczną i niejednoznaczną główna bohaterkę, której trudna i tajemnicza przeszłość rzuca się cieniem na jej późniejsze losy. Ciekawych bohaterów drugoplanowych, wywierających duży wpływ na losy całej historii. Doskonałą część szkolną, w której obserwujemy przemianę Rin z wiejskiej, dzikiej dziewuchy w prawdziwą wojowniczkę. Część wojenną, która zaskakuje swoją brutalnością i skalą okrucieństwa, a to wszystko w towarzystwie całego panteonu szalonych bóstw, magicznych mocy, dzikich bestii i oparów narkotycznego opium.
"Wojna Makowa" to zaledwie wprowadzenie do całej trylogii, której historia odnosi się do niezwykle krwawej wojny Japońsko-Chińskiej. Opiera się zatem w dużej mierze na opisach wojennej strategii, uzmysławiając jaki ogrom cierpienia niesie za sobą tak duży konflikt. Pokazuje jak zmieniają się ludzie w trakcie walki, oraz to do jak brzemiennych w skutkach czynów, potrafią się posunąć by osiągnąć cel. Historia bezwzględna, której zakończenie nie pozostawia nam żadnego wyboru - musimy czytać dalej!

Komentarze