Heloł! Czy cenisz sobie internetowe przyjaźnie? Starasz się przekuć je w realne znajomości czy wolisz te oddzielone szklanym ekranem? Masz prawdziwego przyjaciela? U mnie dziś kilka słów o przyjaźni. Niestety nie będzie to piękna relacja łącząca dwie kobiety siostrzaną wręcz miłością. Będzie to toksyczny twór, wydmuszka przyjaźni, oparta na dawnych sentymentach podszyta zazdrością i chorą rywalizacją. Mowa oczywiście o książce "Toksyczna przyjaźń" aut. Polly Phillips od Wydawnictwa Muza Błędnie założyłam, że ta książka jest thrillerem. Faktycznie w wielu miejscach w sieci trafiłam na taką informację. Początkowo poczułam się trochę rozczarowana, jednak z każdym kolejnym (krótkim) rozdziałem wkręcałem się coraz bardziej! Finalnie "Toksyczna Przyjaźń" okazała się być bardzo dobrą historią obyczajową z elementami thrillera, która zaskakuje czytelnika mocną końcówką i pozwoli uronić łezkę czy dwie w kilku bardziej emocjonujących fragmentach. Książka zaczy...
Są takie książki, których przeczytanie odkładamy zbyt długo i już po lekturze zadajemy sobie pytanie: Dlaczego tyle zwlekałam? Do "Wojny Makowej" dojrzewałam długo. Odkładałam ją ze względu na jej gabaryty, bałam się, że to może jednak historia nie dla mnie.
Kiedy jednak zaczęłam czytać, zakochałam się w niej od pierwszych stron.
@kunag stworzyła historię kompletną. Mamy w niej charyzmatyczną i niejednoznaczną główna bohaterkę, której trudna i tajemnicza przeszłość rzuca się cieniem na jej późniejsze losy. Ciekawych bohaterów drugoplanowych, wywierających duży wpływ na losy całej historii. Doskonałą część szkolną, w której obserwujemy przemianę Rin z wiejskiej, dzikiej dziewuchy w prawdziwą wojowniczkę. Część wojenną, która zaskakuje swoją brutalnością i skalą okrucieństwa, a to wszystko w towarzystwie całego panteonu szalonych bóstw, magicznych mocy, dzikich bestii i oparów narkotycznego opium.
"Wojna Makowa" to zaledwie wprowadzenie do całej trylog...